Mój kumpel ma np. przyczepione łańcuchem gdzieś za schowkiem,:zakrecony: poprzedni właściciel wymyślił coś takiego Jak już się tak przyczepia i trafi się chętny do zaopiekowania się radyjkiem to wszystko połamie i poniszczy wokół radia. Zależy jakie radio bo jak za 200-300zł to bym się nie bawił w przyczepianie.